Wtedy zrozumiałaś.. że to wszystko przez Ciebie. Chociaż wybijała cię myśl że to wina Styles'a. On wszystkich wtedy okłamywał. Dlatego jego żona zabiła nic nie winne dzieci, a tak że i siebie. Zaczęłaś płakać. Nagle przed Tobą stanęła mama Harry'ego.
- Przepraszam że tak ciebie denerwowałam.. - powiedziała mama.
Spojrzałaś na nią.
- Skąd wiedziałaś że tu jesteśmy? - zapytałaś
- Harry zawsze mi mówił że kiedyś będzie tu mieszkać - od powiedziała. - widze że to nie za dobra pora... wrócę do domu i przyjadę jutro. - oznajmiła wracając do auta.
Wróciłaś z płaczem na farme, Harold odrazu zapytał co sie stało..
- Co sie stało?! - od tylu lat nie byłeś ze mną szczery, nawet z Juliet! Przez to wszystko dlatego oni stracili życie.. Przepraszam Harry, ale nie chce tego. Roztańmy sie tu i teraz i już nigdy więcej nie wchodźmy sobie w życie..
- Ale [t.i].. - chciał cos powiedzieć.
- Albo wiesz co? Ja to szybciej zakończę.. To koniec Harry. Żegnaj.
Po tych słowach wsiadłaś do auta i odjechałaś. Od tamtejszego dnia już nigdy nie zamieniłaś z nim słowa.. Raz czy dwa widziałaś go błąkającego się pod twoim domem.. Ale zapomniałaś o tym wszystkim, a przede wszystkim i o nim.. Teraz wszystko zaczynałaś od nowa.
THE END!

nie koniec już nie no prsze dalej <3333333333
OdpowiedzUsuń