Nie wyszłaś od razu z łóżka.. Usiadłaś i po ciemku przypominałaś sobie ten sen. Domyśliłaś się, że przypadkiem Tobie to się nie przyśniło.. że musi być tego jakiś powód. Czy ta kobieta jest, była jego żoną? czy on miał dzieci..? Dlaczego one potem nie żyły i kto to tak właściwie zrobił..?
Zaczęłaś płakać przez to co im się stało.. Byłaś teraz zmieszana jak nigdy. Dlaczego to tobie akurat sie przyśniło.. dlaczego to?W tym czasie Harold zmierzający drogą w strone postaci,nie wiedział praktycznie po co tam idzie.. jego nogi same go tam ponosiły.
Ty wybiegłaś z domu i zaczęłaś głośno z płaczem go wołać.
Nagle jak by on sie ocknął. Postać zniknęła, a on oprzytowniawszy szybko wrócił do domu. Każdy Cie teraz uspokajał i pytał co sie stało, lecz ty tylko o tym chciałaś porozmawiać z Harry'm.
- Co sie stało? - powiedział lekko oburzony.
- Nie wiem, wybiegła tak nagle z płaczem. - Powiedział Zayn.
- Znowu gdzieś weszłaś ?! - krzyknąl Harry.
- Niee.. - powiedziałaś chowając sie w Dan.
- To co jest !?
- Musze z tobą porozmawiać..
- Który to raz już dziś!? Daj sobie teraz z tym spokój! Kiedy indziej porozmawiamy..
- Ale Harry... !
Harold znów za ogrodzeniem zobaczył pstać. Widać było że przecząco kiwała głową. Styles spojrzał na nią i poważnym głosem odmówił Tobie rozmowy.
Usiedliście wszyscy przy ognisku, prócz Harry'ego. Siedziałaś tak tam załamana. Wszyscy dostrzegli że coś jest nie tak. Te niezręczną chwile przerwał Niall, pytając co sie dzieje i okrył Cię swoją szarą bluzą.
Nie chciałaś nic mówić, lecz każdy prosił Cie i mówił że poczujesz sie lepiej. Po dłuższej chwili zgodziłaś sie. Opowiedziałaś dokładnie im swój sen, trzęsąć sie i płacząc przy tym.
Każdy po tym zrobił poważną minę i zamilknął. Jak by nie chcieli czegoś tobie powiedzieć..
- Ej.. co wy tacy..? To tlko sen.. - powiedziałaś. - .. prawda..?
Liam zakiwał głową.
- Coo jest..? - zapytałaś nie pewnie, głośno przełykając śline.
Każdy na każdego spojrzał poważnie.
- To jak..? wkońcu i tak musi sie o tym dowiedzieć.. - powiedział niechętnie Zayn.
- Co powiedzieć.. co ?! - próbowałaś sie dopytać.
- Mówić..? - zapytała Elenaor.
Każdy kiwnął a Louis zaczął mówić.

.jpg)
Hej!
OdpowiedzUsuńNaprawdę mnie wciagnęłaś :)
Czekam na następną część :)
Ojejku ;3
UsuńMiło mi <33
Jeszce dzis postaram się dodać :) :*
To jest GENIALNE *.* nie moge się oderwać od czytania, czekam niecierpliwie na następny
OdpowiedzUsuńjeejku <3 Dziekuje ;**
UsuńNawet nie wiecie jak wasze komentarze mnie motywują! :*
Ja też :)
OdpowiedzUsuńStrasznie mnie wciągnęłaś :)
Po kilku komentarzach widze że zaglądasz na mojego bloga :)
Usuń<3
Bardzo mi milo ze podoba Ci się to jak pisze <33 ;)