sobota, 15 lutego 2014

ZAYN & ALICE - PART 3

Sobota 15:10 PM:

Dziś była sobota, znów czekałam na kolejną lekcję u Zayna. Tym razem byłam już doszczędnie gotowa. W pewnej chwili do mojego pokoju przyszła mama z telefonem w ręku.
- Do Ciebie. Twój nauczyciel. - Oznajmiła podając mi telefon.
- Tak? - zapytałam wesoło.
- Dziś zapraszam Cię do studia. - powiedział miło Zayn.
- Aa dobrze. - powiedziałam zaczesując ręką włosy.
- No więc schodź szybko na dół. Czekam w samochodzie. - oznajmił wesoło.
- Okej do zobaczenia. - rozłączyłam się i zbiegłam na dół.
Wybiegając z domu, przed schodami zobaczyłam duży, czarny samochód, a przy nim uśmiechającego się nauczyciela. Przystanęłam na chwile by upewnić się czy to rzeczywiście on. Uśmiechnęłam się lekko gdy potwierdziłam swoje myśli. 
- Dzień Dobry. - powiedziałam miło podchodząc do Mulata.
- Cześć. Gotowa na kolejną lekcje? - zapytał wesoło.
- Myślę że tak. - Odpowiedziałam.
- To w drogę. - Oznajmił otwierając dla mnie drzwi.
...
Po kilkunastu minutach byliśmy w studiu. Wchodząc, zauważyłam kilku mężczyzn, siedzących przy instrumentach. Okazało się, że to są pozostali członkowie zespołu, w którym był Zayn. One Direction. Wchodząc, wszyscy od razu zwrócili zwrok na nas z lekkim zaskoczeniem.
- To jest Alice, moja uczennica. - Powiedział Zayn.
- Cześć.. - wydusiłam z siebie nie śmiało i pomachałam do zespołu.
- Cześć Alice, miło Cię poznać! - mówił tak prawie każdy z nich.
- Rozgość się tu wygodnie. Za chwile zaczynamy, tylko spróbujemy jednen kawałek zaśpiewać. - Zwrócił się do mnie Mulat.
- Dobrze. - odpowiedziałam i rozglądnęłam sie po studiu.
Za chwile usłyszałam stukanie instrumentami, szelesty i piski od ustawiania odpowiednio mikrofonów. Usiadłam na skórzany, wygodnym krześle za szybą i przed setkami, tysiącami guzików i światełek, założyłam słuchawki i zaczęłam przyglądać i uważnie przysłuchiwać sie próbie:


A TERAZ WŁĄCZCIE I OBEJRZYJCIE CAŁ TELEDYSK Little Things :) 

http://www.youtube.com/watch?v=xGPeNN9S0Fg

Po ukończeniu utworu, siedziałam w bezruchu dalej wpatrzona w chłopaków ze łzami w oczach i z zachwyconą miną. " Nigdy jeszcze nie słyszałam tak pięknej piosenki " - pomyślałam. Wydawało mi sie tak jakby śpiewali to wyłącznie dla mnie, niesamowite uczucie.
- I jak? - Zapytał Zayn wychodząc ze studia.
- Niesamowicie. - odpowiedziałam wycierając łzy.
- Eeej! Czemu płaczesz?! Co Ci ten Zayn zrobił?! - krzyczał Niall wybiegając zza szklanych drzwi. 
- Nic nic. - uśmiechnęłam się.
Co prawda w tamten dzień miałam uczyć się, lecz nie potoczyło się tak jak miało być. Oczywiście, cały dzień spędziłam w studiu z chłopakami, wygłupiając się, rozmawiając i dużo śmiejąc. Nigdy jeszcze nie spotkałam tak pozytywnie zwariowanych ludzi jak oni. Nie myślałam, że oni tacy niezwykli potrafią być. 
Wieczorem, Zayn odwiózł mnie do domu. Wychodząc z samochodu, Mulat poprosił mnie, bym chwilke jeszcze poczekała. Ździwiłam się trochę. Chłopak patrzył na mnie z małym zakłopotaniem, aż w końcu wziął głęboki wdech i zapytał:
- Umówimy się jutro? 
- .. Co? .. Tak! Tak! Oczywiście! - odpowiedziałam po dłuższej chwili, gdyż nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam.
- Nie no przepraszam, wiem za szybko, nie powinienem.. - powiedział pod nosem.
- Zayn, ależ oczywiście że umówię się z Tobą! - Powiedziałam podekscytowana i złapałam go za rękę, która lezała na jego kolanie.
- Ciesze się. - odpowiedział szczerym uśmiechem i miłym spojrzeniem. 
- To ja już muszę isc, bo jutro mnie tata jeszcze nigdzie nie wypuści.. - oznajmiłam.
- To odprowadze Cię. - powiedział Zayn.
- Co? Haha nie no nie musisz, i tak odwiozłeś mnie pod samą furtkę.
- Ale jestem twoim nauczycielem, dopóki jesteś ze mną to dbam o twoje bezpieczeństwo, więc odprowadze Cię nawet do samych drzwi.
- Aa i może jeszcze zdejmiesz mi buty i umyjesz zęby?! 
- Jeśli będzie taka potrzeba.. - oznajmił wychodząc z samochodu.
- No ale drzwi nie musisz mi otwierać. - powiedziałam po wykonaniu tego czynu.
- Nie dała byś rady nawet.. - zażartował. 
- Haha no tak.
...
- To co do jutra? - zapytał chowając ręce w skórę.
- Tak, do jutra.
- Więc przyjadę po Ciebie może o 16? 
- Idealnie. 
- Więc.. Dobranoc.
- Dobranoc.
Chcąc wejść już do domu, usłyszałam jeszcze głos Mulata. Odwróciłam się lekko, a na swoim policzku poczułam ciepłe delikatne jego usta. Zayn uśmiechnął się szeroko i znów zawrócił do swojego auta.

1 komentarz:

  1. Uu Zayn jaki amant haha cudowny rozdzial czekam na next
    zycze weny i pozdrawiam ;*
    Nicola, hahahhahhaa ;D

    OdpowiedzUsuń